Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi michu05 z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 9715.82 kilometrów w tym 652.23 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 8.29 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 40 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy michu05.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Krótkie przejazdy (do 50 km)

Dystans całkowity:2068.99 km (w terenie 553.84 km; 26.77%)
Czas w ruchu:108:09
Średnia prędkość:15.37 km/h
Maksymalna prędkość:51.14 km/h
Liczba aktywności:85
Średnio na aktywność:24.34 km i 1h 31m
Więcej statystyk
  • DST 25.90km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:28
  • VAVG 17.66km/h
  • VMAX 29.63km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lajt

Sobota, 28 września 2019 · dodano: 28.09.2019 | Komentarze 0




  • DST 17.33km
  • Teren 14.00km
  • Czas 01:02
  • VAVG 16.77km/h
  • VMAX 24.80km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejna jazda

Środa, 25 września 2019 · dodano: 25.09.2019 | Komentarze 0




  • DST 17.00km
  • Teren 13.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 14.57km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

reaktywacja

Wtorek, 24 września 2019 · dodano: 24.09.2019 | Komentarze 0




wpis z licznika #2

Środa, 12 czerwca 2019 · dodano: 18.10.2019 | Komentarze 0




  • DST 32.78km
  • Czas 01:50
  • VAVG 17.88km/h
  • VMAX 40.36km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

wpis z licznika #1

Sobota, 1 czerwca 2019 · dodano: 24.09.2019 | Komentarze 0




  • DST 39.68km
  • Teren 37.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 17.01km/h
  • VMAX 32.53km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wreszcie ciepło i pyk 40 km :)

Sobota, 18 maja 2019 · dodano: 19.05.2019 | Komentarze 0

W końcu pojawiła się pogoda i mogłem wybrać się na przejażdżkę. Przetestowałem nowa / starą przerzutkę Acera, która znalazłem w worku innych części, który otrzymałem kiedyś od jednego bajkera. Dodatkowo jest jeszcze przednia Acera, więc zbieractwo rowerowego złomu bywa całkiem opłacalne :). W T100 dali Tourneya, który strasznie tłukł się na wybojach i potrafił zeskoczyć. Poza tym po 1-2 jazdach rozregulowywał się i wymagał kręcenia baryłką. Można w takich przypadkach nauczyć się biegle serwisowania przerzutek, ale to też męczące. 

W przyszłości dojdzie korba 3-blatowa, a więc potrzeba dokupienia suportu i jakiejś taniej badziewnej manetki, ale to jednak jest mus. Myślałem o tym od początku i nawet już z tego rezygnowałem, ale patrzę czasem z łezką w oku na podjazdy, bo chciałbym podjeżdżać na wzniesienia a nie na nie wprowadzać roweru. 

Trochę żałuję, że nie zabrałem się za większy research przed zakupem Tribana, bo dopiero po fakcie znalazłem jakieś tanie oferty graveli np. Scrapper z Go Sporta. Za 1999 zł oferowali już Clarisa i jakieś tarczówki. 

Póki co wydałem 180 zł na jakieś dodatkowe części i myślę, że jeszcze 100 zł i wyjdzie na ludzi. Gdybym dołożył to miałbym to w chwili zakupu, bez kombinowania i dokładania. Wyszło po staremu, bo zawsze tak robię, zawsze coś dorzucam i zmieniam ;).  




  • DST 16.95km
  • Teren 14.00km
  • Czas 00:58
  • VAVG 17.53km/h
  • VMAX 29.13km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy - krótko

Poniedziałek, 29 kwietnia 2019 · dodano: 29.04.2019 | Komentarze 0

Spokojnym tempem po lesie. Wypróbowałem koszyk na bidon za 8,99 zł i zrobiłem pierwszy napój izotoniczny z pastylek ;). Jechałem po późnym obiedzie więc sporo wciągnąłem energii, wiec może to było zbędne.




  • DST 24.50km
  • Teren 19.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 15.47km/h
  • VMAX 32.26km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Graveling po lesie

Niedziela, 28 kwietnia 2019 · dodano: 28.04.2019 | Komentarze 0

Krótka wycieczka wokół komina. Ostatnia jazda w piątek, wczoraj dość chłodno. Założyłem sobie wyjazdy co drugi dzień i wczoraj nie mogłem usiedzeć tak mnie ciągnęło na bajka :). Coś zupełnie niespotykanego zważywszy, że przez ostatnie dwa lata nie chciało mi się ruszać tyłka na rower nawet kiedy go miałem na wyciągnięcie ręki. 

Dzisiaj cieplej w porównaniu do wczorajszego dnia. Pierwszy raz wyjechałem z zestawie na krótko z nogawkami i rękawkami, a awaryjnie wiatrówka przeciwdeszczowa, ale zawróciłem, bo było ciut za zimno. Zamieniłem rękawki na bluzę Endura Roubaix i było chłodnawo, ale nie zimno. Na postojach cieplej, a w czasie jazdy leśnej przyjemny chłodek. Chyba powinienem zostać przy poprzednim zestawie tyle, że ubrać potówkę pod koszulkę kolarską. Byłoby cieplej i zostawiłbym sobie ochronę przeciwdeszczową, bo na koniec przydała się. Miałem okazję sprawdzić gravela w lekko zmoczonym piasku. Rower się usyfił, przepocone i brudne ciuchy od razu do prania. 

Trasa bez szaleństw, aczkolwiek zaliczyłem jeden podjazd i poruszałem się czarnym szlakiem. Wróciłem na stare śmiecie, dawno temu tam nie byłem. Posadzony las zmienił to miejsce nie do poznania. Kiedyś był tam dziki tor motocrossowy i pozostały jakieś pumptracki i hopki w zupełnym lesie. Gdzieniegdzie było widać dość świeży ślad laczka, ale wątpię, żeby ktoś to ujeżdżał regularnie. Wyglądało na dawno zapomniane. 

Na razie Ride with GPS mam prywatny, ale niedługo zmienię. Przez przypadek natknąłem się na namiar do tej apki na bikestatsie. Mnie aspekt społecznościowy zupełnie nie obchodzi, bo jestem aspołeczny i leję na Stravę ;). Zauważam niewielką różnicę w pomiarach licznika i gps-a, więc chyba będę tego używał. Raczej dla siebie, żeby prześledzić przejazdy, czasem wrócić na ciekawe ścieżki. Łatwiej gdy jest to gdzieś zapisane.




  • DST 35.50km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 17.60km/h
  • VMAX 38.36km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Testowanie nowych opon Schwalbe Cx Comp

Piątek, 26 kwietnia 2019 · dodano: 26.04.2019 | Komentarze 0

Od wtorku czekałem realizację zamówienia i kuriera z nowymi oponkami do T100. Znajomy z rowerowej grupy polecał oponki Schwalbe Cx Comp do Tribana, bo sam takowe posiadał kiedy katował Btwinowski rower. Oprócz tego przy okazji kupiłem dwa komplety klocków hamulcowych, bo bo nadarzyła się okazja. Początkowo hamowały bez szału, ale chyba musiały się trochę wytrzeć i przypasować do obręczy, bo pod koniec jazdy wydawało się, że jest lepiej. 

Opony są w rozmiarze 700x35c. Zastanawiałem się jeszcze nad CST Pika 700x32c. Obawiałem się trochę czy nie będzie problemu z przednią przerzutką, którą wsadziłem póki co na sztywno, ale jest całkiem sporo miejsca. Jednak się nie orientuje w tych rozmiarach i niepotrzebnie przeżywam ;)
Między oryginalnymi 32 a 35c jest niewiele różnicy w wysokości, bo bieżnik Cx-sów to również semislick. CST Pika miałby większe klocki, bardziej terenowe i cyclocrossowe, ale wygrała objętość. Opona już tak nie tańczy na sypkim piasku. Są momenty kiedy można się zakopać, ale przy większych prędkościach przez niewielkie piaski przejeżdża się jak przez masło. Znowu poczułem się jak na MTB / XC.

Schwalbe Cx Comp ma wkładkę antyprzebiciową, wersja drutowa waży coś koło 450g. Min. 2.4, max 4.5 bara. Na przód wrzuciłem 3.5, a tył 4 bary. Nadgarstki odpoczęły i czułem się jakbym jechał na zupełnie innym rowerze. W trakcie poprzednich wycieczek bolały mnie nadgarstki i dość często zmieniałem ułożenie rąk. Teraz praktycznie cały czas jechałem na klamkach.  

Testowałem Ride with GPS: https://ridewithgps.com/trips/33981795




  • DST 39.00km
  • Teren 29.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 16.48km/h
  • VMAX 41.55km/h
  • Sprzęt T100 (sprzedany)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Obijanie dupy na leśnych duktach

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019 · dodano: 22.04.2019 | Komentarze 0

Dzisiejsza wycieczka ponownie w tych samych rejonach co poprzednio. Dojechałem do Bożenkowa, mijałem budowę S5, zaliczyłem trochę asfaltu i szybkiej jazdy z blachosmrodami. Jednak wolę obijać dupę w lesie, gdzieś z dala od ruchu miejskiego. Dobrze, że wyleczyłem się z pragnienia posiadania roweru szosowego. To byłby dla mnie dramat nie mieć możliwości wjechać w las i zaczerpnąć ciszy, spokoju, świeżego powietrza.

Gravel ma swoje mankamenty. Póki co jeżdżę i nie chcę na nic innego zmieniać, ale w przyszłości chyba zmienię na sztywnego 29era z grubym laczem albo zostanę przy gravelu, ale kupię coś lepszego.
Przerzutki przydałyby się jak cholera, bo na 7-biegowym bardzo ciężko gdziekolwiek podjechać. Podprowadzanie to u mnie norma. 
Nie wiem czy jest sens ładowania większej kasy w T100. Drobne pieniądze już zainwestowałem, zainwestuje. Póki co krótszy mostek i inna manetka (ok. 50 zł razem z przesyłką) oraz będą zamawiane lepsze opony i przy okazji klocki hamulcowe (~100 zł).

Zamieniłem siodło na takie szosowe? z dziurą w siedzisku i jedzie się lepiej. Na dotyk wydaje się twardsze niż tribanowskie ale w akcji wygodniejsze.