Info
Suma podjazdów to 40 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2025, Grudzień1 - 0
- 2023, Czerwiec21 - 0
- 2023, Maj17 - 0
- 2023, Kwiecień3 - 0
- 2022, Styczeń1 - 0
- 2021, Styczeń1 - 0
- 2020, Styczeń1 - 0
- 2019, Październik6 - 0
- 2019, Wrzesień4 - 0
- 2019, Czerwiec2 - 0
- 2019, Maj1 - 0
- 2019, Kwiecień6 - 0
- 2018, Kwiecień3 - 0
- 2018, Marzec2 - 0
- 2018, Styczeń12 - 0
- 2017, Grudzień23 - 0
- 2017, Listopad22 - 0
- 2017, Październik32 - 0
- 2017, Wrzesień23 - 0
- 2017, Sierpień24 - 0
- 2017, Lipiec26 - 0
- 2017, Czerwiec15 - 1
- 2016, Listopad1 - 0
- 2015, Listopad1 - 0
- 2014, Sierpień6 - 1
- 2013, Listopad1 - 0
- 2012, Październik6 - 0
- 2012, Wrzesień8 - 0
- 2012, Sierpień14 - 0
- 2012, Lipiec17 - 0
- 2012, Czerwiec14 - 0
- 2012, Maj16 - 0
- 2012, Kwiecień10 - 0
- 2012, Marzec8 - 5
- 2011, Listopad1 - 0
- 2011, Październik17 - 0
- 2011, Wrzesień19 - 0
- 2011, Sierpień27 - 0
- 2011, Lipiec7 - 0
- 2011, Czerwiec1 - 0
- 2011, Maj20 - 0
- 2011, Kwiecień18 - 0
- 2011, Marzec16 - 0
- 2011, Luty10 - 1
- 2011, Styczeń6 - 0
- 2010, Grudzień3 - 2
- 2010, Listopad7 - 0
- 2010, Październik11 - 4
- 2010, Wrzesień5 - 0
- 2010, Sierpień2 - 0
- 2010, Lipiec2 - 0
- DST 13.00km
- Czas 01:00
- VAVG 13.00km/h
- Sprzęt Ostrzałka - przerobiony na Rakietę
- Aktywność Jazda na rowerze
Krótki przejaździk wokół Myślęcinka
Piątek, 22 kwietnia 2011 · dodano: 22.04.2011 | Komentarze 0
Tempo dość ostre na poczatku, ale jak zaczęło zawiewać w twarz to sobie dałem spokój z forsowaniem się. Górkę na ul. Hipicznej pokonałem dość sprawnie. Coraz lepiej mi to idzie. Podjazd nie jest stromy ale dość długi. Sama końcówka jest męcząca, bo kąt wzniesienia się zwiększa. Na ostrym wiadomo, nie można sobie pomóc przełożeniem ;). Przez całą drogę starałem się "kręcić na okrągło", bo pomimo posiadania nosków (niezbędnych przy ostrym; są też inne "systemy" - spd, strapsy) nie ciągnę nogi, a wyłącznie naciskam na pedał. Wieloletnie przyzywczjenia biorą górę i nowości wydają się dziwne.
Następnie jazda do Podkowy, przeprawa (przeprowadzenie roweru) przez kładkę w Rynkowie, zjazd Rekreacyjną i powrót do domu tą samą trasą. Szkoda ją opisywać ;).
Pogoda super. Niedługo muszę pomyśleć o jakimś ciuchu rowerowym - zacznę chyba od krótkiej koszulki kolarskiej bo bawełna niewyrabia.








