Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi michu05 z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 9715.82 kilometrów w tym 652.23 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 8.29 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 40 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy michu05.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Krótkie przejazdy (do 50 km)

Dystans całkowity:2068.99 km (w terenie 553.84 km; 26.77%)
Czas w ruchu:108:09
Średnia prędkość:15.37 km/h
Maksymalna prędkość:51.14 km/h
Liczba aktywności:85
Średnio na aktywność:24.34 km i 1h 31m
Więcej statystyk

Myślęcinek-głównie ścieżki leśne

Niedziela, 29 kwietnia 2012 · dodano: 29.04.2012 | Komentarze 0




  • DST 18.85km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:24
  • VAVG 13.46km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Sprzęt Cruzbike - (nie istnieje)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Myślęcinek-terenowo

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0

Leśne ściezki, a nawet chaszcze pokonane na poziomce ;). Chociaż w pewnych momentach trzeba było przeprowadzić. Na pionie też nie dałbym rady. Nie ma co oszukiwać.




Do Osielska, darmowy prysznic i terenowo w Myślu

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 0

Osielsko - jakie zadupie ;). Szukałem jednej ulicy i nie znalazłem. Przez miejscowość biegnie b. ruchliwa droga, sznur tirów, ciężko przedostać się z jednej strony na drugą.

Darmowy prysznic - zaczął padać deszcz. Schowałem się pod wiatą Polomarketu. Przestało padać i postanowiłem się pokulać do domu. Nagle zaczęło tak lać, że nie zdążyłbym się wrócić i stwierdziłem pier&*($%^ jadę dalej. Dobrze, że na dworze ciepło, bo dość szybko wyschłem. Portki endury wręcz błyskawicznie. Gorzej polar, ale wracałem w t-shircie.

Terenowo w Myślu - pojechałem do lasu na "szczalnie" i zamiast później wrócić na trakt pojechałem prosto lasem jakąś słabo wydeptaną ścieżką. Nie było źle.




Takie tam

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0

Trasa: Dom-Rekreacyjna do kładki-droga leśna w stronę Piasków-Smukała-Opławiec-jakieś osiedle;)-Ludwikowo-Artyleryjska-Dom.

Było trochę terenu, czyli ubitego duktu w lesie, ale kit z tym.




Po mieście

Piątek, 20 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0




Kręcenie po przerwie

Środa, 11 kwietnia 2012 · dodano: 12.04.2012 | Komentarze 0

Krótki przejazd, żeby rozruszać mięśnie po dość długim czasie bez jazdy. Nie było pogody to raz, a dwa przez tydzień leczyłem skalecznie kciuka. Rozcharatałem go przy szatkowaniu kapusty :P. Teraz bez nakładki na tarkę nie tykam jej, bo jest niebezpieczna.
Max. prędkość po płaskim terenie przy bocznym wietrze - 37 km/h :). Niestety na kilka sekund, bo sił zabrakło.
Pojechałem do Myślęcinka>>Niemcza>>Żołędowa prawie cały czas DDR. Odbiłem do Maskymilianowa i spokojnie, trochę pod wiatr do domu. Chciałem stamtąd przejechać leśną ścieżką do Smukały, ale nie miałem pojęcia czy jest przejezdna, nie byłem pewien która to i na koniec robiło się zimno, a ja wybrałem się w tylko krótkich spodenkach lycrowych.




Na Białe Błota po sakwę

Wtorek, 27 marca 2012 · dodano: 27.03.2012 | Komentarze 0




Poziomy lans

Piątek, 23 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 0

Testowałem przeróbki w foteliku i nowe getry rogelli. Niewygodnie się jeździ z nałożyonymi "endurami" na nich (ciasno), ale same w sobie są ok. 3/4 zostaną już tylko na cieplejsze dni.




Drugi przejazd (już z licznikiem)

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 17.03.2012 | Komentarze 5

Kręcenie z Danielastym do Myślęcinka. Odprowadzenie go później do Inwalidów. Przejazd Kamienną do Fordońskiej i z powrotem.




Najtpozioming - czyli kaleczenia poziomem ciąg dalszy

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 17.03.2012 | Komentarze 0

Wróciłem z poprzedniego kręcenia, zjadłem porządną szamę, posiedziałem trochę i wybrałem się na niewielką przejażdżkę do Myślęcinka. Prawie całkowita pustka, oprócz kilku osób głównie rolkarzy wracajacych do domu. Dawno nie używałem latarki, więc sobie poświeciłem. Przed powrotem do domu pojeździłem chwilkę po osiedlu i zjechałem na bazę, bo 4-litery miały dość ;). Jutro niedziela, czas odpoczynku, ale chyba coś porobię przy rowerze. Trzeba pokombinować, bo jeździ się nieprzyjemnie.