Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi michu05 z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 9715.82 kilometrów w tym 652.23 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 8.29 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 40 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy michu05.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Dłuższe przejazdy (ponad 50 km)

Dystans całkowity:2179.74 km (w terenie 91.99 km; 4.22%)
Czas w ruchu:90:40
Średnia prędkość:17.01 km/h
Maksymalna prędkość:49.00 km/h
Liczba aktywności:30
Średnio na aktywność:72.66 km i 4h 19m
Więcej statystyk

Do Torunia

Środa, 4 maja 2011 · dodano: 04.05.2011 | Komentarze 0

Dzisiaj wybrałem się do Torunia (Toronto). Rozpoczynał się dzisiaj tam tydzień weganizmu (4-9 maja). Przyjechałem do miasta, żeby spotkać się głównie ze znajomymi, bo jedyna impreza w tym dniu rozpoczynała się dopiero o 16.30 kiedy zamierzałem wracać.

W drodze powrotniej, pod koniec zaczął padać ostro deszcz. Trasa z Torunia do Bydgoszczy (lub na odwrót) wiedzie lasem i otwartą przestrzenią (łąki, pola, wieś jednym słowem:P). Właśnie tam gdzie nie było lasu, który mogł zatrzymać impet wiatru wiało w twarz i padało. Kilka razy zmusiło mnie to do zatrzymania w wiatach autobusowych, ogrzania rąk (miałem tylko krótkie rękawiczki), odsapnięcia i zjedzenia resztek prowiantu. Musiałem jechać dalej, bo w przemoczonych ciuchach szybko robiło się zimno. Jakoś się doczłapałem do Bydzi.

Po przejechaniu mostu na Wiśle podjechałem na pierwszy lepszy przystanek i postanowiłem zabrać się autobusem. Na szczęście długo na niego nie czekałem. Gdybym nie był mokry i zziębnięty to powrót niestanowiłby większej przeszkody, bowiem nie byłem tak zmachany jak za pierwszym razem. Przed powrotem zjadłem obiad w Green Wayu i to te samosy dodały mi powera :D. Jeszcze przed wyjazdem snułem plany na weekend, żeby wybrać się ponownie do Toronto na wegańskie imprezy, ale rezygnuje. Pogoda jest teraz nieciekawa. Skończyły się upały i może padać, więc lepiej nie ryzykować. Pojeżdżę sobie na krótsze wycieczki. Samotna wycieczka do Torunia odhaczona :).




Wyjazd do Torunia na Elegancką Masę Krytyczną

Sobota, 16 kwietnia 2011 · dodano: 16.04.2011 | Komentarze 0

Pierwszy raz pojechałem na rowerze do Torunia. Wiedziałem, że będzie ciężko, ale w końcu zaszalałem ;). Zbiórka była zaplanowana na 13 z mostu fordońskiego. Pojechaliśmy w 4 osoby (z naszego miasta łącznie było 7 osób w Toruniu- ale pozostali pojechali na własną rękę, o innej godzinie). Do Torunia mieliśmy dotrzeć na 15, bo wtedy rozpoczynała się Elegancka Masa Krytyczna. Trasę pokonaliśmy w godzinę. Wpadliśmy później do siedziby stowarzyszenia masy krytycznej w Toruniu. Jeden z kolegów przebrał się w eleganckie ciucszki. Ja nie miałem nic na tą okazję przygotowanego. Długość trasy EMK podałem na oko - wydaje mi się, że mogłobyć tyle (ewentualnie zrewiduje ilość po uzyskaniu dokładniejszych informacji). Po imprezie wpadliśmy jeszcze pod parasolki pogadać z organizatorami, a później jeszcze zahaczyliśmy ich siedzibę. Nasza ekipa się rozjechała i ostatecznie wracaliśmy w 3. Z Torunia wyjechaliśmy o 20, a na moście w Bydgoszczy byliśmy po 1:30 godzinie. Powrót z Fordonu do domu był dla mnie ciężki, przez zmęczenie i bolące "4 litery". Na Kamiennej w okolicach przejazdu na Inwalidów zsiadłem z roweru i przeszedłem kawałek. Zmusiłem się do ostatniego wysiłku i doczłapałem się na kołach do domu.

Nie wiem czy jutro się gdzieś ruszę, a umówiłem się ze znajomymi na wycieczkę. Jest też przejazd organizowany przez Rowerową Brzozę, ale chyba nie skorzystam z zaproszenia ;).




  • DST 56.30km
  • Teren 30.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do Wielkiej Kępy Ostromecka

Niedziela, 3 kwietnia 2011 · dodano: 03.04.2011 | Komentarze 0

Wycieczka do Wielkiej Kępy Ostromecka. Bardzo ciekawa trasa, którą zorganizował Pelus. Przede wszystkim ładne widoki na Wisłę. Traska liczyła 35 km, z czego pewnie 30 km było w terenie i tyle napisałem, chociaż to "pi razy oko". Drogi asfaltowe były w mniejszości, przeważały piaskowe (leśne), zdarzał się kopny piach (nawet często), który utrudniał jazdę. Droga z domu i do domu w mieście. Jechałem na MTB (Śmigaczu).




4 wycieczki (Ostrzałka)

Środa, 30 marca 2011 · dodano: 30.03.2011 | Komentarze 0

Dzisiaj prawie cały dzień na dwóch kołach spędziłem. Wyszło ponad 40 kilimetrów, ale tego nie czuje, bo dystans rozciągnięty w czasie.

Do punktu docelowego i spowrotem
1) Na uczelnię i spowrotem: 13 km
2) Do Myślęcinka trochę pojeździć, później posiedzieć w Ogrodzie Botanicznym: 8,85 km
3) Przyciąć baranka na "bycze rogi" w Ostrzałce: 9,4 km
4) Do Myśla (wyszło więcej, bo musiałem się cofnąć pareset metrów przez awarię hamulca, po usunięciu usterki pojechałem do Myśla): 10,99 km




Sobotnie kręcenie

Sobota, 12 marca 2011 · dodano: 12.03.2011 | Komentarze 0

Ostra trasa, bo na Ostrzałce: Dom-Myślęcinek-Niemcz-Żołędowo-Pyszczyn-Dobrcz-Włóki-Trzęsacz-Strzelce Dolne-Bydgoszcz (Fordon)-Dom.

We Włókach zrobiłem sobie chwilkę przerwy (przerw było oczywiście wiecej). Obejrzałem sobie z zewnątrz drewniany kościółek z 1699 r. i przeczytałem krótką notatkę o obiekcie. Komuś się wyraźnie nudziło, bo tablica była uszkodzona. We wiosce pewnie nie ma żadych atrakcji to się demoluje otoczenie...

W drodze powrotniej był mocny wiatr w twarz. Nieciekawie zwarzywszy na zmęczenie i bolący tyłek. Wkładka w spodniach się nie sprawdza. Sądziłem, że będzie lepsza. Mogę w tym miejscu odradzić (na dłuższe wyprawy) spodnie MIMO RESO. Po przyjeździe miałem spocone nogi, ale to spodnie ocieplane, więc nie na te warunki. W mroźne dni spisywały się znakomicie.




  • DST 45.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielne kręcenie (ekstremalne warunki)

Niedziela, 6 marca 2011 · dodano: 06.03.2011 | Komentarze 0

Niedzielne kręcenie do Gądeczy (Gądecza?). Znajduje się tam jedyna jaskinia w województwie kujawsko-pomorskim. Nosi nazwę Bajka (aż tak dobrze nie znam tego obiektu, tylko posłużyłem się opisem znalezionym w necie:P). Nie zbliżaliśmy się do niej, bo chłopaki znają, a ja się nie chciałem pchać, bo był niesprzyjający teren. Wrócę tam w sezonie i sobie obejrzę.

W planach było też ognisko i właśnie na szukaniu odpowiedniego miejsca na nie zeszło najwięcej czasu. Ogólnie rzecz biorąc przejechaliśmy przez takie błoto, że głowa mała. Opony robiły się "grube" od niego. Mi nawet blokowały się koła i musiałem oczyścić z grubsza rower, żeby móc prowadzić go dalej. Chłopaki zjeżdżali z góry, ale ja wolałem zejść, chociaż to też było karkołomne, bo ślizgały się buty.

Po ognisku pojechaliśmy do Bydgoszczy. Jechało się już lepiej, bo był wiatr w plecy. W drodze "do" wiało niemiłosiernie w twarz i strasznie nas wymęczyło. Na "myjce" oczyściliśmy sobie rowery.

Wyszło mi ok. 45 km. Na duże "oko". Trzeba zainwestować w licznik (w sumie to 2 sztuki). Terenu nie było sporo, ale był ekstremalny ;).




  • DST 54.00km
  • Czas 05:00
  • VAVG 10.80km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielne kręcenie

Niedziela, 13 lutego 2011 · dodano: 13.02.2011 | Komentarze 0

Trasa Bydgoszcz (Myślęcinek) > Koronowo. Trasa przeważająco terenowa. Nie potrafię określić ile km w terenie było. Wytrzęsło mnie nieźle -> gówniany amortyzator i jeszcze zamarzł. Kilometry podane na oko. Trzeba traktować mniej więcej.




  • DST 51.73km
  • Teren 4.50km
  • Czas 02:53
  • VAVG 17.94km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Weekendowe kręcenie

Niedziela, 24 października 2010 · dodano: 24.10.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj wybrałem się na wycieczkę która miała przebiegać:
Dom - Myślęcinek - Podkowa - Jar (las) - Źródełko (Myślęcinek) - Konna - Zamczysko - Jarużyn - Strzelce Górne - Borówno - Augustowo (lub Żołędowo) - Niemcz - Myślęcinek - Dom. Ilość km to ok. 40. Już drugi raz coś pomyliłem, źle skręciłem i zgubiłem trasę. Dlatego nie robię jej w formie graficznej, bo po prostu nie wiem jak jechałem ;). Zrobiłem dodatkowe kilometry, ale teraz zdycham. Lepiej chyba codziennie zrobić mało km niż na raz tyle.




  • DST 59.12km
  • Teren 7.49km
  • Czas 03:04
  • VAVG 19.28km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka dłuższa niż planowałem ;)

Sobota, 16 października 2010 · dodano: 16.10.2010 | Komentarze 0

W piątek zaplanowałem sobie wycieczkę na weekend. Miała wyglądać tak:

W mapach google liczyła ona ok. 40 km. Dzisiaj była ładna pogoda, więc pojechałem. Obawiałem się, że jutro może padać. Zobaczymy czy będzie ;).

Bez problemu przejechałem Fordon. Jak dwa lata temu się przeprowadzaliśmy to mieliśmy w planach tą dzielnicę. Teraz się cieszę, że tam nie mieszkam, bo to "kraniec świata" ;). Za Fordonem zamiast w lewo na Jarużyn (swoją drogą nie było drogowskazu- chyba dlatego że to jeszcze w granicach miasta) pojechałem prosto sądząc, że jakiś znak będzie. Nic jednak nie było i jadąc prosto dojechałem do Strzelec Dolnych. Przy okazji kupiłem słynne powidła strzeleckie. W sam raz na dzisiejsze naleśniki -(link). Później skręciłem w stronę Strzelec Górnych. Nie sądziłem, że ta góra jest aż taka stroma. Chwała za przerzutki. Chce sobie ostre koło zrobić. Na pewno tam nie podjadę bez przełożenia ;).



W punkcie "K" miałem dylemat. W lewo prowadziła jakaś kiepska, prawie że gruntowa droga, więc odbiłem w prawo. Dojechałem do Maksymilianowa. Nie chciałem się cofać. Sądziłem, że jakoś uda mi się dojechać do Smukały. Ostatecznie dojechałem, ale nadłożyłem ostro drogi. Nie żałuje, bo chociaż kilometry nakręciłem. Mam obecnie 821 km (na bikestatsach mniej bo zanim się zarejestrowałem już trochę wyjeździłem). Jak zsiadłem z roweru to zaczęły mnie boleć nogi. Jakoś wtargałem bike'a na 3 piętro. Uff ;).

Niedawno zmieniłem opony z kend kinetics, na semi slicki kenda kobra. Gdybym miał tamte, to zajechałbym się na śmierć.




  • DST 41.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 20.67km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bydgoszcz-Kotomierz-Bydgoszcz

Niedziela, 10 października 2010 · dodano: 10.10.2010 | Komentarze 0

Zaplanowałem tą trasę w sobotę. Chciałem przejechać sobie ok. 40 km, żeby nabrać lepszą kondycję.
Trasa biegła: miejsce zamieszkania-Myślęcinek-Niemcz-Żołędowo-Nekla-Magdalenka-Kotomierz. Droga powrotna biegła tą samą trasą. Na koniec w Bydgoszczy zrobiłem kółko (Kamienna), bo chciałem nakręcić okrągłą liczbę km - 40. Wyszło odrobinę więcej :).