Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi michu05 z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 9715.82 kilometrów w tym 652.23 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 8.29 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 40 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy michu05.bikestats.pl

Do Fordonu

Środa, 25 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0

Do Danielastego po cz. rowerowe.


Kategoria Miasto


  • DST 18.85km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:24
  • VAVG 13.46km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Sprzęt Cruzbike - (nie istnieje)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Myślęcinek-terenowo

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0

Leśne ściezki, a nawet chaszcze pokonane na poziomce ;). Chociaż w pewnych momentach trzeba było przeprowadzić. Na pionie też nie dałbym rady. Nie ma co oszukiwać.




Do Osielska, darmowy prysznic i terenowo w Myślu

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 0

Osielsko - jakie zadupie ;). Szukałem jednej ulicy i nie znalazłem. Przez miejscowość biegnie b. ruchliwa droga, sznur tirów, ciężko przedostać się z jednej strony na drugą.

Darmowy prysznic - zaczął padać deszcz. Schowałem się pod wiatą Polomarketu. Przestało padać i postanowiłem się pokulać do domu. Nagle zaczęło tak lać, że nie zdążyłbym się wrócić i stwierdziłem pier&*($%^ jadę dalej. Dobrze, że na dworze ciepło, bo dość szybko wyschłem. Portki endury wręcz błyskawicznie. Gorzej polar, ale wracałem w t-shircie.

Terenowo w Myślu - pojechałem do lasu na "szczalnie" i zamiast później wrócić na trakt pojechałem prosto lasem jakąś słabo wydeptaną ścieżką. Nie było źle.




Takie tam

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0

Trasa: Dom-Rekreacyjna do kładki-droga leśna w stronę Piasków-Smukała-Opławiec-jakieś osiedle;)-Ludwikowo-Artyleryjska-Dom.

Było trochę terenu, czyli ubitego duktu w lesie, ale kit z tym.




Po mieście

Piątek, 20 kwietnia 2012 · dodano: 22.04.2012 | Komentarze 0




Sobotnie kręcenie

Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 14.04.2012 | Komentarze 0

Jutro ma padać prawie cały dzień, więc zdecydowałem że dzisiaj się gdzieś wybiorę. Pojechałem podobną trasą co poprzenio - przez Myślęcinek do Niemcza i stamtąd do Żołędowa. Przejeżdżałem przed Jarużynem i była tam bardzo ładna trasa w lesie (równy asfalt) zakończona długim, aczkolwiek niezbyt stromym zjazdem. Kawałek dalej w Strzelcach Górnych jest góra z większym nachyłem, ale nie chce jechać na hamulcu ;). Miałem 40 km/h na liczniku. Mogłem kręcić, ale trochę się boje, bo nie wyhamuje tego speeda na czas. Miałem poprawić hample, ale jeszcze się za to nie zabrałem. Wracałem przez Fordon. Podjechałem do domu chwilkę odpocząć. Przy okazji zjadłem kilka gofrów. Wybrałem się jeszcze na krótką przejażdżkę Myślęcinek>>Podkowa>>kładka Rynkowo>>Myślęcinek>>Dom. Miałem w planach dłuższą jazdę, ale zdrezygnowałem, bo nie będę po nocy w lesie jeździł i ponadto było już zimno. W sumie wystarczy ;).




Kręcenie po przerwie

Środa, 11 kwietnia 2012 · dodano: 12.04.2012 | Komentarze 0

Krótki przejazd, żeby rozruszać mięśnie po dość długim czasie bez jazdy. Nie było pogody to raz, a dwa przez tydzień leczyłem skalecznie kciuka. Rozcharatałem go przy szatkowaniu kapusty :P. Teraz bez nakładki na tarkę nie tykam jej, bo jest niebezpieczna.
Max. prędkość po płaskim terenie przy bocznym wietrze - 37 km/h :). Niestety na kilka sekund, bo sił zabrakło.
Pojechałem do Myślęcinka>>Niemcza>>Żołędowa prawie cały czas DDR. Odbiłem do Maskymilianowa i spokojnie, trochę pod wiatr do domu. Chciałem stamtąd przejechać leśną ścieżką do Smukały, ale nie miałem pojęcia czy jest przejezdna, nie byłem pewien która to i na koniec robiło się zimno, a ja wybrałem się w tylko krótkich spodenkach lycrowych.




Na Białe Błota po sakwę

Wtorek, 27 marca 2012 · dodano: 27.03.2012 | Komentarze 0




Poziomy lans po Myślecinku i okolicy

Niedziela, 25 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 0

Najpierw pojechałem do Myślęcinka, przez Ogród Botaniczny na Jeździecką wykonać misję oddania książki. Później postanowiłem zobaczyć imprezę Kujawia XC, która już się zresztą zakończyła. Spotkałem DarkaW i chwilę pogadaliśmy. Później pojechałem okrężną drogą w stronę domu. Przez chwilę chciałem jechać Ludwikowo do Grunwaldzkiej i polansować się po mieście, ale zawiał wiatr w twarz i tylko objechałem cmentarz, bo nie chciało mi się kręcić pod wiatr. Wracałem Powstańców Warszawy i dalej prosto do domu.


Kategoria Miasto


Wiosenna Masa Krytyczna w Toruniu

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 0

W sobotę 24 marca 2012 r. wybraliśmy się z Danielastym na Wiosenną Masę Krytyczną do Torunia. Jeszcze w tygodniu wahałem się czy jechać, bo były problemy z wygodą siedziska. Poprawiłem jednak odrobinę kąt oparcia, dodałem ograniczenie przed przesuwaniem się siedziska do tyłu i to skłoniło mnie do wyjazdu. Jeszcze wymaga to drobnych poprawek, ale jest o niebo lepiej. Wcześniej przejechanie 20 km było problemem.

Daliśmy sobie więcej czasu niż gdybyśmy jechali pionami, bo nie wiedziałem ile zajmie mi przejazd. Sam wyruszyłem jeszcze przed 11 i później czekałem (nie lubię się spóźniać; rower poziomy zwraca uwagę i trudno się wysikać jak wszyscy patrzą ;) ) na moście "fordońskim" na Danielastego. Trasa od domu do miejsca zbornego - 13 km w niecałe 40 minut. Do Torunia jechaliśmy tempem 20-24 km/h. Zrobiliśmy sobie dwa przystanki. Na miejscu byliśmy przed czasem - jakieś 40 minut.

Przejazd w masie krytycznej był lekcją utrzymywania równowagi. Utrzymywałem się w "siodle" przy 4,5 km/h, chociaż i tak kilka razy podparłem się nogą. Jazda wolnym tempem wychodziła mi lepiej niż Danielowi.

Przed powrotem obowiązkowa szama w okolicznym fast foodzie. Weganie mają większy problem niz wegetarianie. Jazda do Bydgoszczy w tempie pównywalnym z jazdą do Torunia.

Wycieczkę uważam za wielce udaną. Było ciepło. Trzeba popracować na nowo nad kondycją, bo w zimę niewiele jeździłem (w zeszłą znacznie więcej).

Poniżej fotka uchwycona podczas zjazdu z mostu. Było 35 km/h.